,,SCHRONISKO” – służba geograficzna Armii Krajowej

Marian Barcikowski „Bartek", Zeszyt 20

Szare Szeregi, 72 pp Armii Krajowej
Obwód Radom
Okręg Radomsko-Kielecki

Po kampanii wrześniowej 1939 r. pozostało w kraju około 20 oficerów Wojskowego Instytutu Geograficznego i wielu pracowników cywilnych. Włączyli się oni w nurt pracy konspiracyjnej.

W budynku WIG w Warszawie okupanci zorganizowali swój Kriegskarten- und Vermessungsamt (urząd map wojskowych i pomiarów), który przygotowywał mapy na potrzeby wojenne Wehrmachtu. Pod koniec 1940 r. Niemcy wysłali do dawnych pracowników WIG wezwania nakazujące stawienie się do pracy. Zatrudnienie byłych pracowników WIG stworzyło szansę zapoznania się z rodzajem map drukowanych przez Niemców oraz możliwość wynoszenia ich poza budynek. Już na początku 1941 r. z inicjatywy Henryka Ignaczewskiego powstała wśród kartografów pracujących w tym urzędzie komórka konspiracyjna – samodzielna grupa kartografów wojskowych. Działając samodzielnie szukała ona jednocześnie kontaktów z organizacjami podziemnymi. Na początku wynoszono mapy w skali 1:100.000 oraz 1:25.000 ważniejszych węzłów kolejowych i ich okolic. Były to mapy zarówno polskie, przedwojenne, produkcji WIG, jak i niemieckie. Po aresztowaniach na początku stycznia 1944 r. działalność grupy została zawieszona.

Pod koniec 1940 r. z inicjatywy dr geologii, a późniejszego prof. Edwarda Ruhla, przedwojennego pracownika Państwowego Instytutu Geologicznego, występującego pod ps. „Gozdawa”, powstała przy biurze finansów i kontroli Komendy Gł. ZWZ komórka, której zadaniem było zbieranie, zakup i magazynowanie materiałów kartograficznych. Była to pierwsza komórka ZWZ spełniająca w pewnym stopniu zadania Wojskowej Służby Geograficznej. Zalążkiem jej zasobu kartograficznego były mapy topograficzne, zdeponowane w ostatnich dniach września 1939 r. przez mjr St. Tchurzę, kierownika księgarni wojskowej w składzie przy ul. Zgoda w Warszawie.

W pierwszych miesiącach 1941 r. zapoczątkowano zbiórkę map od osób prywatnych, wynoszenie ich ze składnic niemieckich jak również wykupywanie od Niemców.

W ciągu kilku miesięcy skromny skład map z 1940 r. zamienił się w zasobny jak na ówczesne potrzeby, dobrze zakonspirowany magazyn.

Momentem zwrotnym było objęcie dowództwa Służby Geograficznej ZWZ w początkach 1943 r. przez byłego oficera WIG, ppłk M. Szumańskiego. Po ucieczce z Węgier, gdzie przebywał w obozie internowanych, przybył on do Warszawy i wkrótce uzyskał nominację na szefa służby geograficznej KG AK. Służba ta przyjęła kryptonim ,,SCHRONISKO”.

W jej składzie pracowało 10 osób, których zadanie polegało na rozpoznawaniu źródeł zaopatrzenia w mapy, wyszukiwaniu zakładów graficznych, które mogłyby mapy drukować, oraz na organizowaniu zakonspirowanych składnic. Po tym pierwszym okresie rozpoczęto szereg przedsięwzięć organizacyjnych, aby odtworzyć całą służbę. Miała ona działać na trzech poziomach:

  •  szefostwo Służby Geograficznej KG AK i centralna składnica map ( docelowo ok. 30 zatrudnionych osób ).
  •  Wojskowy Instytut Geograficzny AK w składzie ok. 200 osób.
  •  Okręgowe szefostwa Służby Geograficznej i okręgowe składnice map (przewidywano zorganizowanie 16 szefostw okręgowych, każde w składzie 15 osób).

Brak materiałów źródłowych dla dokładnego odtworzenia faktycznego stanu organizacyjnego ,,SCHRONISKA”, można jednak przyjąć, ze powstały wszystkie z projektowanych komórek. Główną był WIG AK.

Głównym celem ,,Schroniska” było zaopatrywanie w materiały kartograficzne formacji AK. Mapy czerpano z zapasów przedwojennych, uzyskiwano przez wynoszenie map z magazynów niemieckich oraz z produkcji sekcji WIG w Edynburgu w Anglii, przekazywanej do kraju w zrzutach lotniczych. Przez cały okres istnienia Służby Geograficznej KG AK prowadzono wywiad topograficzny. Jego celem było rozpracowanie węzłów kolejowych, lotnisk, mostów, poligonów i obozów wojskowych. Główny ciężar tej pracy wywiadowczej spadł na pracowników Amt fuer Bodenforschung ( Urząd do badania ziemi ), czyli dawnego Państwowego Instytutu Geologicznego.

Pod koniec 1943 r. do gmachu dawnej Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych Niemcy przywieźli transport rosyjskich map, materiałów geodezyjnych i topograficznych oraz instrukcje i wzory znaków topograficznych. W związku z tym polecono oficerowi Służby Geograficznej, por. Henrykowi Sadowskiemu, aby zorganizował akcję wywiezienia z gmachu wytwórni najcenniejszych materiałów. Po udanej akcji wywiezione materiały złożono w specjalnie utworzonej składnicy na Żoliborzu. Następnie na podstawie tych materiałów jak również polskich materiałów przedwojennych opracowano ,,Zarys prac geograficznych Rosji Sowieckiej”. Była to monografia o charakterze wywiadowczym.

  W 1943 r. zaczęto odczuwać brak map. Zapasy sprzed wojny zarówno w Okręgach AK, jak i w centrali były na wyczerpaniu. Nowe nabytki nie pokrywały rosnącego zapotrzebowania. Uruchomienie własnych zakładów graficznych stało się zatem koniecznością. Pierwszy taki zakład do produkcji kartograficznej założono w Warszawie przy Ul. Marszałkowskiej 74. Miał on ręczną maszynę drukarską. Jako pierwsze wydrukowano na niej dwa nakłady map w skali 1 : 100.000 (tak zwane setki) z terenów Niemiec, z przeznaczeniem dla obozów jenieckich, w nakładzie ok. 100 egzemplarzy.

W 1944 r. WIG AK przystąpił do opracowania mapy sieci kanalizacji Warszawy w skali 1 : 25.000. Jednak ze względu na trudności w uzyskaniu potrzebnych materiałów zadania tego nie udało się zrealizować do końca.

Ogółem ,,Schronisko” wydało 34 arkusze map w skali 1 : 25.000 (m.in. arkusze Gdyni, Gdańska, Wilna, Torunia, Warszawy, Częstochowy, Lublina, Łodzi, Krakowa).

Na dolnej części arkusza, poza ramką umieszczano napis ,,BOM”. Powstał on z pierwszych liter pseudonimów: B-„Bury”, czyli ppłk Mieczysław Szymański – szef Służby Geograficznej AK, O – ,,Ogieńczyk”, czyli por, Stanisław Twardowski – szef zakładów reprodukcyjnych i M. – „Marks”, czyli Czesław Śmieciński – drukarz. Nakłady map wynosiły przeważnie 500 egzemplarzy, jedynie cztery arkusze Warszawy wydano w nakładzie 1000 egzemplarzy. Map w skali 1 : l00.000 ,,SCHRONISKO” wydało 117. W latach 1943-44 wydano wiele ich wersji, od dwubarwnej do czterobarwnej, na podstawie różnych materiałów źródłowych. Najwięcej arkuszy (33) wydano z obszaru Łódź – Radom – Oświęcim – Sandomierz i z Wołynia (25). Wydano także 17 arkuszy map w skali 1 : 300.000 w nakładzie od 500 do 1000 egzemplarzy.

Zakres prac realizowanych przez Służbę Geograficzną AK świadczy o jej niezwykłej prężności i sprawności organizacyjnej. Ilość opracowań i wielkości nakładów wskazują, że służba ta w trudnych warunkach konspiracyjnych starała się w pełni zaspokoić potrzeby podziemia.

(Opracowane na podstawie Prac Eug. Sobczyńskiego i Pawła Piątkowskiego z czasopisma ,,Zarys historii Wojsk Służby Geograficznej AK”, wyd. 1992 r., Toruń)

IMG_0001

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *